Fragility of Things
Sometimes I think about how delicate and fragile life is.
A line from a song — “Life, though beautiful, is so fragile” — stayed with me for a long time. Maybe because there is something very simple about it.
Fragility can be associated with something negative — something easy to lose or destroy. And yet I have the feeling that it is precisely this fragility that makes us start paying real attention. That something suddenly becomes important.
When I was a teenager, I used to build miniature model airplanes. It was the kind of activity where I had to carefully join and fit together extremely tiny parts, often with great concentration. Sometimes it was funny when a piece stuck to my finger or to the table instead of the model. Sometimes it was frustrating, but the joy of finishing the work always made up for it.
I don’t build models anymore, but I still enjoy doing things that require delicacy and attention. I find that feeling in drawing and in making music.
When I hold something delicate in my hands, I do it differently. More carefully. More attentively. It makes me feel present in the world.
Maybe life is similar. Maybe it is precisely because it is fragile that we are able to care for it — and that it is beautiful not in spite of its fragility, but because of it.
Kruchość rzeczy
Czasem myślę o tym, jak delikatne i kruche jest życie.
Zdanie z pewnej piosenki: „Życie choć piękne, tak kruche jest” zostało mi w głowie na długo. Może dlatego, że jest w nim coś bardzo prostego.
Kruchość może kojarzyć się z czymś, co łatwo stracić albo zniszczyć. A jednak mam wrażenie, że to właśnie ona sprawia, że zaczynamy na coś naprawdę uważać. Że coś staje się ważne.
Będąc nastolatkiem lubiłem sklejać miniaturowe modele samolotów. To też taki rodzaj zajęcia, przy którym musiałem delikatnie i w dużym skupieniu łączyć i dopasowywać nieraz niezwykle maleńkie części. Bywało zabawnie, gdy jakaś część zamiast do modelu przyklejała się do palca lub do stołu. Bywało też irytująco, ale wynagradzała to radość ze skończonej pracy.
Teraz nie zajmuję się już modelami, ale nadal lubię robić rzeczy, które wymagają ode mnie delikatności i uwagi. Mam to między innymi w rysowaniu i w tworzeniu muzyki.
Kiedy trzymam w dłoniach coś delikatnego, robię to zupełnie inaczej. Ostrożniej. Uważniej. To sprawia, że czuję się obecny w świecie.
Może z życiem jest podobnie. Może właśnie dlatego, że jest kruche, potrafimy się o nie troszczyć i jest piękne nie pomimo swojej kruchości, ale właśnie przez nią.


Comments
Post a Comment