Stones
When I was a child, my older sister loved collecting stones.
At some point she had so many that she needed quite a large wooden box to keep them all. The stones had all kinds of shapes and colors. I remember one of them was perfectly round. It was about the size of a small walnut and had little spots in different shapes. Because of that it looked like a tiny globe.
I didn’t collect stones myself, but I liked looking for them together with my sister. We would find them in many different places — by the lake, in the forest, or while walking in the mountains.
There is something about stones that sparks my imagination. Each one is completely different, a little like snowflakes. Some of them are truly unusual.
Once I thought that a stone doesn’t really have an inside. If you break it open, what you see inside is exactly the same as on the outside. There are no doors you could knock on.
So instead of trying to get inside it, I simply pick it up, look at it for a while, and warm it in my hands.
Kamienie
Gdy byłem mały, moja starsza siostra uwielbiała zbierać kamienie. W pewnym momencie miała ich już tak dużo, że potrzebna była całkiem duża skrzynka, by pomieścić je wszystkie. Kamienie miały przeróżne kształty i kolory. Pamiętam, że jeden z nich był zupełnie okrągły. Był wielkości małego orzecha włoskiego i miał plamki w różnych kształtach. Przypominał przez to maleńki globus.
Ja nie kolekcjonowałem kamieni, ale lubiłem szukać ich razem ze swoją siostrą. Znajdowaliśmy je w różnych miejscach - na brzegu jeziora, w lesie lub wędrując po górach.
Jest w kamieniach coś, co pobudza moją wyobraźnię. Każdy jest zupełnie inny, trochę jak płatki śniegu. Niektóre z nich są naprawdę niezwykłe.
Kiedyś sobie pomyślałem, że kamień właściwie nie ma wnętrza. Gdy go rozłupać, w środku jest dokładnie to samo, co na zewnątrz. Nie ma drzwi, do których można by zapukać.
Zamiast próbować się dostać do jego wnętrza, po prostu go podnoszę, przyglądam mu się i ogrzewam przez chwilę w swoich dłoniach.



Comments
Post a Comment